Ehhh no i wyjeżdżam na Długi weekend do Sandomierza. Szczerze to lubię być w drodze, jechać którymś z środków lokomocji i patrzeć na mijane krajobrazy. Ale tym razem mam jakieś dziwne obawy, no i nie jedzie z nami Lilu. Dzisiaj ją zabrali popołudniu dziadkowie. Brakuje mi jej chodziarz prawie przed chwilą się widziałyśmy. W ogóle przez ostatnich kilka dni, kompletnie nic się nie dzieje. Myślę, ze to przez ten deszcz. Jedyne do czego on mnie natchnął to pisanie. Pisze powieść młodzieżową. [ Kompletnie nie Yaoistyczną]. Jest na razie bardziej kryminałem, niż konkretną przygodówką. No i to tyle co się dzieje, bo tak to nic więcej. No cóż, nie byłabym sobą gdybym nie dorzuciła tu pewnego tekstu, ale dziś nie jestem sobą więc tego nie zrobię.
czwartek, 30 maja 2013
DAY_168
Ehhh no i wyjeżdżam na Długi weekend do Sandomierza. Szczerze to lubię być w drodze, jechać którymś z środków lokomocji i patrzeć na mijane krajobrazy. Ale tym razem mam jakieś dziwne obawy, no i nie jedzie z nami Lilu. Dzisiaj ją zabrali popołudniu dziadkowie. Brakuje mi jej chodziarz prawie przed chwilą się widziałyśmy. W ogóle przez ostatnich kilka dni, kompletnie nic się nie dzieje. Myślę, ze to przez ten deszcz. Jedyne do czego on mnie natchnął to pisanie. Pisze powieść młodzieżową. [ Kompletnie nie Yaoistyczną]. Jest na razie bardziej kryminałem, niż konkretną przygodówką. No i to tyle co się dzieje, bo tak to nic więcej. No cóż, nie byłabym sobą gdybym nie dorzuciła tu pewnego tekstu, ale dziś nie jestem sobą więc tego nie zrobię.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Słonko, nie ma takiego słowa, jak "chodziarz".
OdpowiedzUsuńBtw, też lubię podróżować ^^
Publikujesz gdzieś tę powieść? Zainteresowało mnie to, chętnie przeczytam.
jak napisze to mam wielką nadzieję że opublikuję C: Narazie znów wzięłam się za mniejsze projekty :3
Usuń